Preloader
Zajęcia

Jak wyglądają zajęcia ze mną?

Angielski, którego naprawdę używasz Nie uczę angielskiego po to, żeby uczeń dobrze rozwiązywał ćwiczenia z angielskiego. Uczę go po to, żeby potrafił się nim posługiwać. Dlatego na moich lekcjach od początku dużo się mówi. Nie czekamy pół roku na moment, w którym uczeń „będzie już gotowy”. Rozmawiamy od pierwszych zajęć — najpierw prościej, potem coraz swobodniej, dokładniej i naturalniej. I właśnie dlatego wielu moich uczniów już po kilku tygodniach zauważa coś ważniejszego niż kolejna poznana reguła: zaczynają mówić bez ciągłego układania zdań po polsku w głowie. Prawdziwy język potrzebuje prawdziwego świata Podręcznik jest narzędziem, nie planem lekcji. Korzystamy z TED Talks, artykułów, fragmentów filmów, podcastów, sytuacji z podróży, restauracji, lotniska, pracy czy zwykłej rozmowy przy kawie. Czasem punktem wyjścia jest wiadomość z hotelu, czasem historia z drogi, a czasem jedno zdanie, które ktoś naprawdę powiedział. Bo można przez godzinę uczyć się słowa refund. Można też dostać sytuację: Your flight has been cancelled. Go to the desk and get your money back. I nagle angielski przestaje być przedmiotem. Staje się narzędziem. Nie uczę list słówek. Uczę, co z nimi zrobić. Samo poznanie słowa niewiele daje. Dlatego zamiast: decision = decyzja uczymy się: make a decision a difficult decision I haven't made up my mind yet. If I were you, I'd... Zamiast znać pięćdziesiąt nowych słów, wolę, żeby uczeń potrafił dwudziestu naprawdę użyć w rozmowie. Język nie składa się przecież ze słownika. Składa się z gotowych połączeń, reakcji, pytań i zdań, które w odpowiednim momencie po prostu przychodzą do głowy. Niemal 100% lekcji to komunikacja Gramatyka? Oczywiście. Tylko nie po to, żeby przez 40 minut przepisywać końcówki czasowników. Gramatyka pojawia się w pytaniach, dialogach, historiach, problemach do rozwiązania i rozmowie. Uczeń nie tylko poznaje różnicę między Do you...? a Are you...?. Po pewnym czasie po prostu zaczyna właściwego pytania używać bez zastanawiania się nad nazwą czasu. I wtedy wiem, że gramatyka zaczęła działać. Nie chodzi o to, żeby znać angielski. Chodzi o to, żeby mieć do niego dostęp wtedy, kiedy jest potrzebny. Nie mam jednego scenariusza dla wszystkich Każdy uczeń dostaje indywidualnie przygotowany scenariusz lekcji. Inaczej pracuję z kimś, kto chce swobodnie podróżować, inaczej z osobą prowadzącą spotkania biznesowe, inaczej z uczniem przygotowującym się do egzaminu, a jeszcze inaczej z kimś, kto angielski zna od lat, ale kiedy trzeba coś powiedzieć, nagle brakuje mu słów. Biorę pod uwagę poziom, cel, zainteresowania, wcześniejsze błędy i to, co wydarzyło się na poprzedniej lekcji. Dzięki temu kolejne zajęcia nie są przypadkowym „następnym rozdziałem”. Są kolejnym krokiem. Chcę, żebyś radził sobie bez nauczyciela To jest właściwie mój najważniejszy cel. Dobry nauczyciel nie powinien sprawiać, że uczeń coraz bardziej go potrzebuje. Powinien doprowadzić do momentu, w którym potrzebuje go coraz mniej. Chcę, żebyś potrafił sam rozpocząć rozmowę, dopytać, kiedy czegoś nie rozumiesz, inaczej sformułować myśl, kiedy zabraknie Ci słowa, poradzić sobie w hotelu, na lotnisku, w pracy czy podczas zwyczajnej rozmowy. Nie musisz mówić perfekcyjnie. Masz mówić skutecznie. A z czasem również swobodnie.

List

Egzamin Ósmoklasisty

Do egzaminu Ósmoklasisty przygotowuję tak, żeby wynik 98–100% był po prostu naturalnym efektem pracy — nie wyjątkiem. Moi uczniowie regularnie wchodzą z najlepszymi wynikami do topowych szkół, a angielski staje się dla nich narzędziem, które działa także poza testem. Na zajęciach uczysz się nie tylko rozwiązywać arkusze, ale przede wszystkim myśleć po angielsku, mówić pewnie i swobodnie oraz poruszać się w języku jak w realnym świecie. Ogarniamy słownictwo, które faktycznie buduje Twoje możliwości, a nie tylko „pasuje pod klucz”. Tworzę środowisko, w którym angielski przestaje być szkolnym przedmiotem, a staje się umiejętnością. Egzamin jest tu tylko checkpointem — ważnym, ale nie najważniejszym. Liczy się to, że po naszych zajęciach naprawdę wiesz, co robisz. Jeśli celujesz wysoko i chcesz wejść w nową szkołę z przewagą, pewnością siebie i bardzo solidnym angielskim — to właśnie tutaj zaczyna się ta droga.

List

Certyfikaty językowe – Twój przewaga w świecie, który nagradza kompetencje

Oferuję przygotowanie do certyfikatów FCE, CAE, IELTS i innych egzaminów międzynarodowych, które coraz częściej stają się standardem przy ubieganiu się o prestiżowe kierunki studiów czy wyższe stanowiska w przyszłości. Pracujemy na materiałach premium, rozwijamy zaawansowane słownictwo akademickie i dopracowujemy precyzję językową, tak by uczeń był gotowy nie tylko zdać egzamin, ale poruszać się swobodnie w środowisku globalnej komunikacji. Dobrze zdany certyfikat to realny atut — formalne potwierdzenie kompetencji, które otwiera drzwi na uczelnie, do programów zagranicznych i do zawodowego świata, w którym liczy się jakość, pewność i profesjonalizm. To kolejny element nowoczesnego „paszportu”, który uczniowie wynoszą z moich zajęć.

List

Przygotowanie do Matury – pewność siebie, wysoki wynik i angielski na całe życie

Przygotowanie do matury rozszerzonej to nie tylko praca nad arkuszem. To moment, w którym młody człowiek uczy się wyrażać swoje zdanie, argumentować, rozumieć różne perspektywy i świadomie poruszać się w świecie, który mówi po angielsku. Dlatego moje zajęcia łączą profesjonalne przygotowanie egzaminacyjne z rozwijaniem kompetencji, które naprawdę liczą się w dorosłym życiu. Moi uczniowie regularnie zdobywają 90–100% z matury rozszerzonej, ale jeszcze ważniejsze jest to, że wychodzą z lekcji z poczuciem, że angielski jest ich narzędziem — paszportem do studiów, pracy, podróży i swobody myślenia. Nie uczymy się po to, by zdać. Zdajemy po to, by móc więcej. Na zajęciach budujemy pewność językową, oswajamy słownictwo z wyższej półki, pracujemy nad opiniami, esejami, argumentacją i płynną komunikacją. Krok po kroku angielski staje się czymś naturalnym — środowiskiem, a nie zbiorem zasad do odtwarzania. Dobra matura to dopiero start. Prawdziwym celem jest wejście w dorosłość z najlepszym „paszportem”, jaki można mieć: sprawnym, świadomym i praktycznym angielskim, który otwiera drzwi i daje przewagę, gdziekolwiek życie Cię zaprowadzi.

Lekcje

Oferujemy indywidualne lekcje jezyka angielskiego, szczegolnie dla firm i osob prywatnych. Lekcje, i ich scenariusz sa dostosowane do mozliwosci i poziomu ucznia.

List

Lekcje oparte na konwersacji

Nie jestem nauczycielem tylko wtedy, kiedy wchodzę do sali Prowadzę szkołę, ale sam ciągle jestem w drodze. Dosłownie. Podróżuję, wsiadam na rower, jadę przez kolejne kraje, rozmawiam z ludźmi, pytam o drogę, zamawiam jedzenie, szukam noclegu, wsiadam do pociągu, czasem coś źle zrozumiem, czasem muszę wybrnąć z sytuacji, której nie przewidział żaden podręcznik. I właśnie wtedy najlepiej widać, do czego naprawdę służy język. Nie do zaznaczania A, B albo C. Do ludzi. Dlatego z podróży przywożę nie tylko zdjęcia. Przywożę sytuacje, zdania, rozmowy i pomysły na kolejne lekcje. To, co jednego dnia wydarzyło się gdzieś w Szwajcarii, Czechach czy we Włoszech, kilka dni później może stać się materiałem do rozmowy z moim uczniem. Do tego dokładam TED Talks, artykuły, filmy, podcasty i własne materiały. Każdą lekcję układam pod konkretnego człowieka.

List

angielski na podróże i pracę

Nasze materialy, z ktorych uczymy zawieraja zyciowe tematy i zwroty ktore wykorzystasz juz na swojej kolejnej podrozy lub na nastepnym Callu w pracy

List

Ucz się angielskiego w praktyce

Na lekcjach przekazuje wiele tresci z realnego angielskiego, z podrozy ktore sa moja kolejna pasja.

List

Angielski w Życiu Codziennym

Nie mam więc szuflady z napisem „lekcja nr 17 – dla wszystkich”. Mam ucznia przede mną. I zastanawiam się, co zrobić przez najbliższą godzinę, żeby po jej zakończeniu potrafił powiedzieć więcej niż godzinę wcześniej. Jest jeszcze coś, czego nie da się wpisać do programu nauczania Lubię ludzi. Lubię słuchać ich historii, zadawać pytania, żartować, czasem odbiec od tematu, a potem zupełnie przypadkiem odkryć, że właśnie przez dziesięć minut rozmawialiśmy po angielsku. I chyba dlatego moje lekcje nie przypominają klasycznej lekcji. Bardziej dobrą rozmowę, podczas której ktoś dyskretnie poukładał Ci angielski. Nie obiecuję, że po miesiącu będziesz mówić jak native speaker. Takich cudów zostawmy reklamom w internecie. Mogę obiecać coś znacznie bardziej konkretnego: będziesz mówić więcej niż dzisiaj. Będziesz bać się tego coraz mniej. I wreszcie zaczniesz używać tego, czego przez lata się uczyłeś.

Skontaktuj się z nami

Bądź na bieżąco

Zapisz się, aby otrzymywać
najnowsze informacje.

Nowe kursy i wiadomości

Maciej Kozak szkoła języka angielskiego Hello Szczecin
REGON: 320253897
NIP: 5941419283

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.